Leczenie odwykowe.

W Klinice Chorób Psychicznych w Gdańsku stosujemy leczenie odwykowe antabusem (disulfiram, anticol-Polfa) w skojarzeniu z leczeniem odruchowo-warunkowym. Wiemy, że jedną z najważniejszych przeszkód jest konieczność codziennego zażywania tabletek. Poddają się tej metodyce o tylko alkoholicy mało jeszcze zaawansowani, którzy chcą się wyleczyć i posiadają opad tym względem dość wytrwałości. Takich chorych samokrytycznych można skłonić do poddania się o hospitalizacji i związanym z nią przykrym rygorom. U chorych takich, jeżeli ich stan zdrowia jest poza tym dobry, robimy 2 razy tygodniowo próbę alkoholowo-antykolową. Próby te ponawiamy wielokrotnie. Już po kilku próbach chorzy z największym obrzydzeniem i niepokojem wypijają kieliszek wódki, wiedząc co ich czeka. Ten wstręt do wódki utrzymuje się długo, przeważnie na stałe, po zwolnieniu. Sam zapach wódki o lub nawet karczmy, a w niektórych przypadkach nawet samo wyobrażenie, wywołuje u nich bardzo przykre uczucie wstrętu. Są jednak chorzy, których hamulce rozumowo-uczuciowe są do tego stopnia osłabione, że mimo najszczerszych chęci i postanowień ulegają lada pokusie i nie chcą zażywać antykołu. Bardzo dobrym pomysłem jest metoda pozajelitowego podawania czteroetylotiouramu. W sprzedaży są specjalne tabletki “esperal” firmy Thersa po 0,1, których ok. 10 sztuk wszczepia się podskórnie, najlepiej w okolicę dołu biodrowego. Alkoholik nie musi dzięki temu zażywać doustnie, lecz jest na przeciąg wielu miesięcy uczulony na alkohol. Pierwsze próby są jak najbardziej zachęcające. Powinno się dążyć do upowszechnienia metody implantacyjnej, w tej chwili zdaje się jedynej zdolnej choćby częściowo opanować społeczną klęskę nałogowego alkoholizmu. W leczeniu majaczenia drżennego najskuteczniejszym środkiem uspokajającym okazał się Iargaktyl, Lek ten wyparł wszystkie dawne leki hamujące. Przeciw hipochloremii dajemy doustnie do 12 g soli kuchennej w opłatkach. Poza tym troszczyć się musimy o krążenie i stan nawodnienia chorego, tudzież o dowóz witamin B i C. Zalecane przez autorów francuskich i szwajcarskich wstrzykiwanie dożylne 25-30% alkoholu nie przyjęło się ogólnie, zresztą sposoby takie stały się zbędne, od czasu wprowadzenia do lecznictwa pochodnych fenotiazyny. Powodzenie largaletylu sprawiło, że coraz to nowsze leki propaguje się jako zdolne przerwać stan majaczenia drżennego. Miał więc swoją erę ACTH, miała i rezerpina. Trzeba podkreślić, że majaczenie drżenne jak każde delirium, jest psychozą zasadniczo “dobrotliwą”. Zejście śmiertelne grozi choremu nie tyle wskutek majaczenia co wskutek ogólnego złego stanu. Samo majaczenie trwa przeważnie bardzo krótko i jakiekolwiek środki lekarz zastosuje, nigdy nie ma pewności, czy psychoza ustąpiła dzięki zastosowanym środkom, czy samorzutnie. Istotne działanie lecznicze przypisać trzeba środkom uspokajającym, gdyż podniecenie psychoruchowe jest najniebezpieczniejszym czynnikiem, jeżeli chodzi o stan ogólny chorego. Na I Międzynarodowym Kongresie Neuro-Psycho-Farmakologicznym w Rzymie we wrześniu 1958 r. (na którym zresztą byliśmy nieobecni) uznano za najidealniejszy lek uspokajający hemineurynę, która w każdym przypadku sprowadza do pół godziny uspokojenia. Dzięki lekom psychotropowym śmiertelność, która kiedyś wynosiła ok. 30%, spadła znacznie poniżej 3%. [podobne: , odzież dla dzieci, filtry do wody, infekcje intymne ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: filtry do wody infekcje intymne odzież dla dzieci