Tuberkuliny.

Prócz pierwotnej tuberkuliny, zwanej dawną tuberkuliną Kocha (Alttuberculin), są tuberkuliny uzyskane innymi metodami, między innymi, wzorcowa oczyszczona pochodna proteinowa tuberkuliny której używa się do wykonywania odczynów tuberkulinowych. Dawna tuberkulina Kocha nie zawiera żywych prątków gruźlicy i dlatego jej wstrzyknięcie nie wywołuje gruźlicy. Zdrowe zwierzę oraz zdrowy człowiek, który nie uległ jeszcze zakażeniu prątkami gruźlicy, nie oddziaływa w ogóle na wstrzyknięcie tuberkuliny ani na zaszczepienie jej na wzór szczepienia ospy. Natomiast wstrzyknięcie podskórne tuberkuliny zwierzętom i ludziom chorym na gruźlicę lub mającym ogniska gruźlicze, nawet nieczynne, wywołuje gorączkę i inne objawy ogólne i ogniskowe, a jej wkroplenie w zadraśnięcie skóry – tzw. dodatni odczyn tuberkulinowy w postaci ograniczonego zaczerwienienia, przechodzącego w grudkę. Ta własność tuberkuliny pozwala rozpoznać, czy badana osoba uległa już zakażeniu gruźliczemu. Źródła zakażenia. Najważniejszym źródłem zakażenia człowieka prątkami gruźlicy jest człowiek chory na gruźlicę płuc, wykrztuszający z plwociną prątki. Kłosowski już w r. 1790 zwracał uwagę na zakażanie się gruźlicą od osób chorych na nią oraz na zaraźliwość ich plwociny. Zwłaszcza niebezpieczni dla otoczenia są chorzy, dotknięci postępującą gruźlicą płuc, oni bowiem stanowią największy kontyngent osób rozsiewających prątki. Niebezpieczeństwo jest tym większe, że chorzy ci wykrztuszają prątki już w bardzo wczesnym okresie choroby, kiedy ogólny ich stan jest jeszcze dobry, a zwykłe badanie fizyczne klatki piersiowej może nie wykrywać zmian, tak iż chory uchodzi za chorego na grypę, niedokrwistość, neurastenię lub inną chorobę nie mającą nic wspólnego z zakażeniem gruźliczym. Zgodnie z tym gruźlica płuc panoszy się przede wszystkim w środowiskach gruźliczych. Dowodzą tego między innymi klasyczne badania z końca ubiegłego stulecia Miecznikowa, Burneta i Tarasiewicza zachowania się odczynu tuberkulinowego. Okazało, się, że na obwodzie kraju przez nich zaludnionego dodatni odczyn Pirqueta, świadczący o zakażeniu prątkami gruźlicy, był tak samo częsty, jak i u ludności, w innych częściach kraju, natomiast w środkowej części, gdzie ludność kałmucka stykała się bardzo mało z ośrodkami, miejskimi i uprzemysłowionymi – bardzo rzadki. Badania stanu zakażenia gruźlicą wśród tubylców Algieru, prowadzone bez przerwy od r. 1910 – r. 1933, stwierdziły również znacznie mniejsze rozpowszechnienie gruźlicy wśród plemion koczowniczych oraz rozrzuconych osiedli tubylców niż wśród tubylców osiadłych w miastach. W szkołach jednego ze Stanów Północnej Ameryki stwierdzono przy badaniu 13.754 dzieci szkolnych, że gruźlica jest 4-krotnie częstsza wśród dzieci mieszkających z chorymi na gruźlicę. Tak samo gruźlicę płuc spostrzega się często wśród personelu pielęgniarskiego. Rist i Simon podają, że w Poradni Przeciwgruźliczej “Leon Bourgeois” w Paryżu w okresie od r. 1918 do 1932 spośród 12 pielęgniarzy zachorowało na gruźlicę płuc 8, czyli 67%, przy czym zmiany gruźlicze były najrozleglejsze u tych, którzy stale stykali się bezpośrednio z chorymi na gruźlicę. Z 266 uczenie szkoły pielęgniarskiej w Oslo, które przed wstąpieniem do szkoły nie oddziaływały na tuberkulinę, 82, więc 30,8%, zakaziło się gruźlicą. Spośród 26 pielęgniarek z ujemnym skórnym odczynem tuberkulinowym, które były w obserwacji Courcoux i Ahberta, u 13, zatem w 50%, odczyn ten stał się dodatni przeważnie po 18-24 miesiącach pracy. Inne statystyki podają podobne dane. Natomiast zakażanie się gruźlicą lekarzy od chorych na gruźlicę zdarza się o wiele rzadziej, zależnie od mniejszej ich styczności z tymi chorymi. [patrz też: , magnez i witamina b6, wkładki sfp, wózki dziecięce ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: magnez i witamina b6 wkładki sfp wózki dziecięce