Pół puste lub w połowie pełne New Yorks Soda Rule w historycznej perspektywie ad

Zarodek stał się celem. I oczywiście indywidualne zachowanie. Jeden z liderów w dziedzinie zdrowia publicznego, Hibbert Hill, napisał w swojej wpływowej książce z 1916 roku The New Public Health : Stare zdrowie publiczne dotyczyło środowiska; nowy dotyczy jednostki. Stary szukał źródeł chorób zakaźnych w otoczeniu człowieka; nowy znajduje je w samym człowieku. Stare zdrowie publiczne. . . nie udało się, ponieważ ich szukał. . . w każdym miejscu i we wszystkim, gdzie nie były. Hill twierdził, że nadszedł czas, aby zacząć edukować ludzi o konsekwencjach ich zachowań i porzucać próby zamiany warunków społecznych i środowiskowych. Indywidualne podejście behawioralne było znacznie bardziej pragmatyczne i znacznie tańsze, a przynosiło imprimatur nauki. To był uwodzicielski argument.3 Od tego punktu zwrotnego w dziedzinie zdrowia publicznego walczyła o określenie swojej misji. Czy chodzi o zajęcie się korzeniami choroby, o nakręcanie, a nawet o zmuszanie ludzi do zachowania się w sposób samoochronny. Oczywiście, paternalistyczne środki, praktyki ograniczające ludzkie wybory dla ich własnego dobra, mogą być uzasadnione z etycznego punktu widzenia. Na przykład prawo motocykla-kasku ma na celu, aby ludzie nie wyrządzili sobie krzywdy.5 Jednak szczególnie w przypadkach, w których zachowanie wiąże się z niebezpiecznym produktem, takim jak tytoń, debata staje się tak uwikłana w argumenty na temat wolności, że możemy nie być w stanie nawiązać współpracy z równy wigor w argumentach na temat głównego celu regulacji.
Ta stuletnia walka toczy się ponownie w przypadku zakazu używania olbrzymiego sody. New York Times donosi, że nawet prawnicy administracji Bloomberg starają się wyartykułować publiczne uzasadnienie dla tej polityki. Czy interpretujemy ten zakaz jako wąską, donkiszotyczną miarę, która przedstawiałaby publiczne organy ds. Zdrowia jako coś więcej niż beszta niańkę. Czy możemy go ukształtować w wielkiej tradycji publicznego aktywizmu zdrowotnego, jako wyzwanie dla korporacyjnych i przemysłowych praktyk, które przynoszą zysk ponad zdrowie publiczne.
Zakaz pojemników większych niż pewna wielkość nie zmienia naszej zdolności do picia tak dużo słodkiego napoju, jak nasze ciała mogą tolerować – w rzeczywistości w kontekście ciągłej ekspozycji, więcej niż nasze ciała lub niedostateczne społeczności mogą wytrzymać. Podobnie jak w przypadku tytoniu, podatek od słodkich napojów musiałby zostać obniżony, by skutecznie ograniczyć naszą zdolność picia. Ale to nie jest to, o co stara się obecnie kwestionować propozycja. Celem zakazu ponadgabarytowych napojów gazowanych jest obniżenie poziomu cukru i napadu kalorycznego, który reprezentuje każda pojedyncza dawka napoju. Założeniem jest oczywiście to, że ludzie nie kupią po prostu więcej, a spożycie zostanie zmniejszone. Ale celem są zachowania korporacyjne.
Ograniczenie wielkości napoju zostawiłoby nas z pustym kubkiem sodowym, ale otwiera ono drogę do zmiany praktyki korporacyjnej. Zakaz Nowego Jorku jest ograniczony do przedsiębiorstw, które samo miasto może regulować bez powodowania nadmiernych trudności; usunięcie niespójności, takich jak ograniczenie wielkości niektórych napojów w lokalach, które otrzymują oceny inspekcji z miejskiego departamentu zdrowia, a jednocześnie pozostawiają innym możliwość swobodnego ronda, wymagałoby podobnych działań regulacyjnych ze strony stanu Nowy Jork
[podobne: rentgen zebow, poduszka gryczana, różyczka leczenie u dzieci ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: poduszka gryczana rentgen zebow różyczka leczenie u dzieci