Szerzenie się gruźlicy na ziemiach polskich.

Ostatnia wojna światowa zaważyła wybitnie na szerzeniu się gruźlicy na ziemiach polskich. Okupant stworzył warunki, które obniżyły ogromnie odporność ludności na zakażenie gruźlicą a jednocześnie wybitnie zwiększyły możliwości zakażenia się. Brutalne wysiedlanie ludności z miejsc jej zamieszkania, nie kończące się wędrówki w poszukiwaniu dachu nad głową, zniszczenia wsi i miast, przymusowa praca w ciężkich warunkach, ustawiczna obawa o los, duże ograniczenia żywnościowe, przeludnienie mieszkań itp. – te czynniki stwarzały podłoże do łatwego zakażania wyniszczonej ludności prątkami gruźlicy, rozsiewanymi obficie przez chorych, stłoczonych razem ze zdrowymi. Grozę położenia pogarszało świadome rozbicie przez najeźdźcę całego aparatu przeciwgruźliczego w Polsce. W bardzo krótkim czasie, po opanowaniu militarnym kraju rozwiązali okupanci wszystkie Towarzystwa Przeciwgruźlicze z Polskim Związkiem Przeciwgruźliczym na czele i prawie wszystkie poradnie przeciwgruźlicze, zabrali sanatoria przeznaczając je wyłącznie dla siebie, przekreślili dla nas leczenie klimatyczne zakazując nam pod karą śmierci dostępu do Zakopanego. Wprawdzie w ostatnich latach okupacji rozpoczęli Niemcy masowe badania radiologiczne kolejarzy, pracowników Ubezpieczalni Społecznych i osób wywożonych do Niemiec do pracy przymusowej. Zwracano się nawet do polskiego świata lekarskiego z wezwaniem do czynnego udziału w tych badaniach obiecując ich umożliwienie. Wszystkie te zabiegi miały jednak na celu wyłącznie zapobieganie zawleczeniu gruźlicy do Niemiec. Ostatecznie zezwolono na dwa oddziały gruźlicze dla Polaków całej tzw. Generalnej Gubernii, mianowicie w zakładach dla chorych umysłowych w Tworkach i w Kobierzynie. Szczątki placówek przeciwgruźliczych w Warszawie uległy całkowitemu zniszczeniu w związku z powstaniem w r. 1944, a jednocześnie z tym nie oszczędzono i ich personelu razem z najwybitniejszymi przedstawicielami fizjologii w Polsce, których pomordowano. Taki stan spowodował nie tylko ogromny, wzrost zagruźliczenia w kraju, ale i nader złośliwy przebieg choroby, który się objawił talk ciężkimi i rozległymi zmianami, jakich nie spostrzegało się przed ostatnią wojną. Miarą spustoszeń, które wywoływała teraz gruźlica, mogą służyć takie fakty, jak skok liczby zgonów na gruźlicę w Warszawie z 155 na 100.000 mieszkańców w r. 1939 na 452 w r. 1941 i 500 w r. 1944, a w Łodzi z 176 do 316, i to w tym czasie, kiedy w Kopenhadze np. liczba zgonów na gruźlicę z 51 na 100.000 w r. 1939 obniżyła się do 40 w r. 1944, a w Sztokholmie w tym samym czasie z 92 na 70. [podobne: , masło shea, olejek arganowy, indywidualne kalendarze trójdzielne ]

Tags:

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: indywidualne kalendarze trójdzielne